sobota, 24 stycznia 2015

Rozdział 1

- Cholera! - denerwujący dźwięk budzika obija się o moje uszy. Ach, jak ja tego nienawidzę, znów szkoła. Jedyne co jest w tym dobre to znajomi i zajęcia aktorskie. 
- Wyrażaj się knypku - do mojego pokoju wchodzi Ashley czyli moja "kochana" starsza siostra. Jasne, że ją kocham, ale jest strasznie wkurzająca, nie daje mi spokoju. 
- Co znów chcesz? - ociągam się. 
- Tylko pożyczę koszulę - uśmiecha się wchodząc do mojej garderoby. 
- W porządku, nie ubrudź jej - wychodzę z pokoju i idę do łazienki, tam robię rutynowe rzeczy: biorę prysznic, myję zęby, ubieram się i maluje. 
- Uuu, wyglądasz dzisiaj super, złotko! - mówię do swojego odbicia w lustrze. 
Schodzę na dół i jem spokojnie śniadanie. Dzisiaj mama ma nocną zmianę, a tata w jest w delegacji. Może zaproszę, Jennifer, Caroline i Stephany. W końcu dzisiaj czwartek, więc nie ma nic szczególnego na jutro. Wyglądam przez okno. Autobus! Zakładam buty i biegnę przez chodnik. 
- No nie! - staję zrezygnowana. Odjechał. Zostaje mi spacerek, to tylko dziesięć minut drogi. 
Zakładam słuchawki i idę w stronę szkoły.
- Hej, Kathy, podrzucić cię? - odwracam głowę do osoby z auta. Matthew.
- Cześć, jasne. - wskakuję do samochodu. Matt i Ryan z naszej paczki jako jedyni mają samochody, Ray ma troszkę wolniejszy i bardziej...brudny, ale to on. Matt to co innego, ma nadzianych rodziców i wykorzystuję to bardzo dobrze, jednak nie jest jak inni bogacze z naszej szkoły. Jest miły, zabawny, kochany, no i...przystojny. Przepraszam nie mogłam tego pominąć. Owszem podoba mi się, ale nie wyobrażam sobie NAS razem. Jesteśmy przyjaciółmi od początku naszej paczki, czyli pięć lat! To sporo i nie fajnie by było to zepsuć. Mamy dobrą relacje i to wystarczy.
- Zrywasz się ze mną i z Ryanem o dziesiątej? - zwraca się do mnie. - Cody wspominał, że ma być jakaś kartkówka, a ja i matma to dwie różne rzeczy... - uśmiecha się.
- Okej, ale będziemy mieć opieprz to już dziewiąty raz w tym miesiącu! 
- Wyluzuj, jeszcze dwa miesiące i wakacje, odpuszczą nam. - uśmiech nie znika z jego twarzy. - Z tobą mogę codziennie dostawać opieprz od dyrektora. 
Uwaga, Matt jest we mnie "zakochany" od ósmej klasy. Spotyka się z innymi laskami, ale zawsze mówi, że coś mu w nich nie pasuję i błaga mnie o szanse. 
- Emm, patrz Caroline i Cody. Wyrzuć mnie tu, mam do obgadania sprawę z Carol. - mówię do niego odchodząc od tematu. 
Chłopak bez słowa zjeżdża na chodnik i odblokowuje drzwi żebym wyszła. 
- Do zobaczenia przy boisku o dziesiątej, złapię cię jeszcze w szkole. - lekko go przytulam i wyskakuje z auta. 
- Witam, gołąbeczki! - krzyczę do przyjaciół. Carol i Cody to para od dwóch lat. Według mnie pasują do siebie idealnie. Mieli tylko jedną kłótnie przez taki długi okres czasu. Poszło o to, że Carol pocałował w policzek jakiś jej brat. To dziwne, że Cody się czepił o coś takiego, ale to naprawdę zazdrosny typ. - Caroline, mam dla ciebie dobrą nowinę! Zdenerwujesz się na mnie, ale...Pamiętaj, że cię kocham!
- Mów! - uderza mnie w ramię. 
- Idę dzisiaj na wagary. - zamykam oczy i lekko się odsuwam. Powinna być zła na mnie ponieważ za trzy tygodnie jest impreza szkolna i bardzo ważne jest dla niej żebym tam była, bo to jednak studniówka, a jeśli dostanę naganę nie będę mogła iść.
- Jezu, Ross...Nie odezwę się do ciebie więcej jak nie będzie cię na tym balu. - zesmutniała.
- Obiecuję, że będę, Carol! - kładę dłoń na sercu, czyli tak jakby składam przysięgę.
- Dobrze. Idę teraz na spotkanie samorządu z Cody'm, więc... papa. - daję mi buziaka w policzek, czyli co? Zostaje sama. 
Wchodzę do szkoły i udaję się do swojej szafki. Angielski, francuski, chemia, matma...a no to okej. Podoba mi się taki plan. Biorę książki i idę pod klasę, siadam na ławce i szukam wzrokiem kogoś z kim mogę pogadać.
Ooo, a co to? Matthew podrywa Ivonn Packet. Ten chłopak jest nie możliwy, przecież widzę, że się na mnie patrzy! 
Znów jest to samo. Matt chce żebym była zazdrosna i wykorzystuje dziewczyny. Potem one będą mieć do mnie wonty, bo zabieram im chłopaka. Muszę to zakończyć, idę tam.
- Hej Ivy, przepraszam, ale muszę porozmawiać, ze swoim...ehmm...obiektem westchnień. - blondynka głupio się uśmiecha i kiwa głową. - Noo, możesz już pójść, skarbie. 
- A no tak - chichoczę Ivy. Ta dziewczyna nie należy do najmądrzejszych. 
- Co ty do cholery robisz?!
- Zazdrosna? - śmiesznie porusza brwiami.
- Nie, nie baw się dziewczynami, żeby wywołać u mnie zazdrość, bo potem będzie problem! 
- To daj mi to cholerną szanse! 
- Wiele razy się wypowiadałam na ten temat...- dzwonek. - Przepraszam, ale idę na lekcję. 

Skończyłam już lekcje na których miałam być, teraz idę przed boisko tam gdzie się umówiłam z chłopakami. Strasznie stresuję mnie ta sytuacja z Mattem. Dlaczego nie odpuści? Widzę w nim tylko przyjaciela, ale to tylko. Wiem, że chce pogadać, ale dla mnie to temat tabu i już. 
- Witaj Roselyn, czy zaszczycisz mnie pozwoleniem na klapnięciem obok ciebie? - śmieje się Ryan. Jak ja uwielbiam tego człowieka.
- Hajoo, Ray. Co tam słychać? - ściskam go.
- No więc, poznałem dzisiaj dziewczynę i kompletnie do siebie nie pasujemy, czyli tak jak zawsze, a u ciebie?
Ryan nie wierzy w bezsensowne związki, kiedyś zakochał się w dziewczynie, a ta rzuciła go jak szmatę. To było podłe, cała nasza paczka nienawidzi jej do tej pory. Dowiedzieliśmy się, że chciała tylko poróżnić nas wszystkich. Ta super laska to Melanie nazywana powszechnie, dziką małpą. Żartuje, tylko my ją tak nazywamy. 
- Wszystko dobrze, tylko dręczy mnie sprawa z Mattem. 
- Wytłumacz mi dlaczego nie dasz mu szansy? Cody i Carr są ze sobą, a też kiedyś byli przyjaciółmi. Czemu wy macie nie być?
- Wiesz, że Matt, to super przyjaciel - kiwa głową - nie chce takiego stracić.
- Zawsze można się przyjaźnić, ale być znacznie bliżej.
- To znaczy? - uśmiecham się.
- Coś w stylu "Just Friend", czyli będziecie się całować, przytulać, uprawiać seks, ale będziecie tylko przyjaciółmi. - dał nacisk na "tylko przyjaciółmi"
- A jeśli ktoś się zakocha?
- Ja myślę, że już ktoś się zakochał. - chłopak patrzy na Matta idącego w naszą stronę.
- O matko...nie strasz mnie. - Ray patrzy na mnie jedno znacznie. 
Co jeśli Matt rzeczywiście mnie kocha? To byłoby możliwe, dość długo za mną lata. Wiele razy się całowaliśmy, taka jest prawda, że to z nim całowałam się pierwszy raz. To było w siódmej klasie, rok po tym stworzyliśmy paczkę i właśnie od tamtej pory dzieje się to co teraz.
- Chodźcie już! - krzyczy Matt. Razem z Ryanem wstajemy i idziemy do samochodu Matthew.



________________________

Nowi bohaterowie


Roselyn Collins 

Wiek : 18 ( 29 kwiatnia )
Wzrost : 162
Rodzina: Matka Amy - sekretarka w firmie swojego męża
Ojciec Rob - biznesmen
Siostra Ashley - dziennikarka
Hobby : aktorstwo, rysunek, śpiew

Cechy:
- buntownicza
- inteligentna
- pewna siebie
- uczuciowa

Rose jest powszechnie lubiana. W szkole jest dużo dziewczyn zazdroszczących jej urody i powodzenia u chłopaków, którym w ogóle się nie przejmuje. Jej jedyni prawdziwi przyjaciele należą do jej paczki ( Jennifer, Caroline, Stephany, Ryan, Cody, Matthew ) Nie lubi podejmować decyzji na dłuższy dystans. Boi się związków, straty przyjaciół i wody. 


Stephany Stone

Wiek : 18 ( 2 stycznia )
Wzrost : 172
Rodzina : Matka Patty - nauczycielka fizyki
Ojciec - William - elektryk
Siostra Susan - urzędnik banku
Siostra Eliza - tatuażystka
Hobby : czytanie książek, taniec, pisanie

Cechy :
- zabawna
- opanowana
- uprzejma
- inteligentna

Jest to jedna z dziewczyn uważana za grzeczniutką, rzeczywiście jest cichą myszką w szkole, ale pozna nią, razem z przyjaciółmi jest sobą. Dziewczyna przestała spotykać się chłopcami po tym jak jej pierwszy poważny chłopak zdradził ją z jej "przyjaciółką". Steph ma ma bardzo dużą dyscyplinę w domu, chociaż rodziców często nie ma w mieszkaniu trudno jest jej z niego wymknąć. Należy do paczki, jest to jedna z najlepszych przyjaciół Rosy.


Caroline Tomsons

Wiek : 17 ( 8 czerwca )
Wzrost : 169
Rodzina : Matka : Theresa - modelka
Ojciec Dan - nie żyje.
Hobby : Muzyka (śpiew, gra na instrumentach, taniec)

Cechy :
- zabawna
- miła
- tolerancyjna
- nieśmiała 

Carol jest normalną nastolatką nie wyróżniającą się z tłumu. Ma talent jednak nie lubi się nim chwalić. Jest od dwóch lat z Cody'm. Przyjaźni się z osobami z paczki.
Dużo czasu spędza ze swoim chłopakiem. Boi się nawiązywać nowe znajomości jest bardzo cicha po śmierci swojego ojca.

Jennifer Smith

Wiek : 18 ( 6 marca )
Wzrost : 166
Rodzina : Ojciec Claus - Lekarz
Matka Lou - pielęgniarka
Siostra Ellie - podstawówka
Hobby : fotografia, projektowanie

Cechy :
- szalona
- przyjacielska
- pewna siebie
- pomysłowa

Jenn kocha tworzyć stoję dla samej siebie i fotografować różne sceny. Uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi. Nienawidzi dymu tytoniowego, jest zdecydowanie przeciwko. Podoba jej się piłkarz z drużyny szkolnej, od roku zbiera się by zagadać, ale nadal tego nie zrobiła. Od siedmiu lat przyjaźni się z Cody'm i Caroline, to ona ich ze sobą poznała.


Matthew Evans

Wiek : 19 ( 11 stycznia )
Wzrost : 178
Rodzina : Matka Eva - prawnik
Ojciec Stafan założyciel wielu firm
Hobby: jazda na motorze, jazda samochodem

Cechy :
- uprzejmy
- pewny siebie
- wierny
- empatyczny

Matt to syn bogaczy, od dziecka wszytko było mu wolno. Można uznać, że jest rozpieszczony, ale nie jest arogancki wręcz przeciwnie. Nie obchodzi go opinia innych, zawsze dąży do celu, Należy do paczki, kocha swoich przyjaciół. Bardzo podoba mu się Roselyn.


Ryan Harris 

Wiek : 19 ( 13 luty )
Wzrost : 173
Rodzina: Matka Sam - kucharka
Hobby: gotowanie, filmy

Cechy:
- przyjacielski
- zabawny
- godny zaufania
- kochany

Ryan jest w pełni oddany przyjaciołom. Nienawidzi podłych ludzi. Boi się wiązać w związki, ponieważ jeden ukończył się bardzo źle. Ojciec Ryana, zostawił go i jego matkę, kiedy dowiedział się, że Sam jest w ciąży. Stara się pomagać jak tylko może. Nie ukrywając czuję coś do swojej byłej.

Cody White

Wiek : 18 ( 30 stycznia )
Wzrost : 181
Rodzina : Ojciec Lon - Dentysta
Matka Sue - Fotograf 
Brat Liam - dyrektor klubu fitness
Hobby : Jazda na deskorolce 

Cechy :
- zazdrośnik
- empatyczny
- inteligentny 
- oddany

Cody to chłopak z dobrej rodziny z dobrą przyszłością i piękną dziewczyną. Nie lubi gdy ktoś wagaruje, ale wie, że jego przyjaciele się tego dopuszczają. Od dziecka rozwija swoje hobby, był na licznych zawodach. Carol to jego pierwsza dziewczyna, nie ma osoby którą tak by kochał. 




3 komentarze:

  1. Hej spoko rozdział :) będę tu częściej wpadać zapraszam do siebie
    http://hidewannatruthandlove-historia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ale swietny rozdział! Jestem ogromnie ciekawa jak potoczą się sprawy z Matt'em i czy da mu szansę!^^
    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  3. masz bardzo lekkie pióro :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń